Zupka z brokułow
kubus2009.blogi.oilatum.pl 2010-03-04 17:14:53
Składniki:
- 100ml wody
- łyżka ugotowanych brokułów
- łyżka nestle sinlac
- łyżka ugotowanego zmielonego mięsa. Sposób przygotowania:
brokuły gotujemy do miękkości. Następnie wkładamy do czystej wyparzonej miseczki i trzemy je na gładką masę. Dolewamy ostudzoną wodę w której były gotowane , wsypujemy nestle sinlac i mieszamy. Do zupki dokładamy ugotowane zmielone mięso.
Brak komentarzy »
debiut kinowy
ziutka1980.blogi.oilatum.pl 2010-02-28 23:44:08
miał dziś Pyzul.
szkoda tylko, ze taki nieudany...
za "dobre sprawowanie", czyli 15 kuleczek zebranych na specjalnej tablicy, pojechaliśmy dziś na wyczekiwaną wycieczkę do kina. Pyzul został o w wszystkim uprzedzony, wiedział co go czeka i jak ma się zachować. wiedział też, że pojedzie na film z okularami i o czym on będzie - czytaliśmy wcześniej książeczkę - miało to być "toy story" w 3D.
no i pojechaliśmy.
zaczęło się niewinnie - Promenada (bo tam - o losie! -było nieszczęsne kino) była zamknięta, ale po jakimś czasie wpuszczono nas bocznym wejściem.
potem pan w kasie sprzedał nam bilety na zły film - patrząc na naszego 3,5 letniego (przecież nie 12-letniego nawet!) syna, z premedytacją sprzedał nam bilety na Avatar!!
potem sala był niegotowa i weszliśmy po czasie
potem 2 pary dłuuugich schodów ruchomych na górę! nie działały
potem okazało się, że są problemy techniczne i seans się nie odbędzie!!!! a jakiś niedoinformowany pan dał nam vouchery na dowolny film
potem wróciliśmy na dół (działającymi już ruchomymi schodami) i poszukaliśmy innego filmu dla dzieci - o tej porze była już tylko "zwykła" bajka o żabie i jakichś dziewczynach - zupełnie nie w guście Pyzula, jak się okazało!
potem Pyzul wysiedział spokojnie pierwsze 10-15 minut
a potem się zaczęło: "kiedy to się skończy?" "kiedy wyjdziemy?" "ile jeszcze?" "ja chcę już iść" "ja chciałbym już pojechać tymi schodami" itp...
potem wyszliśmy.
potem okazało się, że różnicy w biletach nie odzyskamy, bo z własnej woli wybraliśmy "gorszy" film
więc suma suamrum, te pół godziny wątpliwej przyjemności kosztowało nas ponad 100 zł (nie liczą paliwa) i wiedzę, że następny raz zabierzemy Pyzula do kina za dłuuuuuugi dłuuuuuuuuuuuugi czas!
Brak komentarzy »
po raz pierwszy
olaoska.blogi.oilatum.pl 2010-02-20 02:48:32
Paweł zrobił siusiu do nocnika... no i trochę obok też :):)
byliśmy na baziach
Pawłowi doszedł jeden ząb -gryzie jak wilk !!!
Brak komentarzy »
Pierwszy spacer w Nowym Roku
milos.blogi.oilatum.pl 2010-01-29 20:25:46
Witam wszystkich, nazywam się Miłoszek, urodziłem się 14 lipca 2009 r., więc już skończyłem pół roczku, czyli akurat tyle, by być już grzecznym i dać mamie trochę wytchnienia :). Dziś pierwszy raz w tym roku byliśmy na spacerku - 20 minutowym - krótkim w porównaniu z tymi letnimi (2, 3 - godzinnymi), ale na tyle długim, że zasnąłem mamusi na rękach ;).
Brak komentarzy »
tiffanyfideline.blogi.oilatum.pl 0000-00-00 00:00:00
pict1787.JPG pict1789.JPG Kiedy byłam w brzuszku mamy....
Brak komentarzy »
noworocznie
lawendowa.blogi.oilatum.pl 2010-01-23 11:32:54
nie był to dla mnie przychylny rok.szczęście mieszane z tragediami jak mojito w szejkerze.
grudzień 2008,dwie kreski-bliźniaki.przeszczęliwa jak nigdy.luty-szpital i "brak echa zarodków".maj,dwie kreski,Jaś,wykochany,wytęskniony,tylko mój.plany,duma moja i Micha.wrzesień-pogrzeb mojej małej kruszynki.zamiast nowej grzechotki,palący się znicz na grobie.grudzień 2009,4 dni przed narodzeniem pańskim ja swoje dzieciątko straciłam.zbyt maleńkie by nazwać go "dzieckiem" ale dla mnie było.zlepkiem mnie i M.nasza miłość zmaterializowana.kawałeczek szczęścia.moja Amelka.mój Gabryś.
emocjonalnie trudny to był dla mnie rok.i dziw bierze,że po każdym kopniaku od życia wstawałam jeszcze bardziej twardsza,silniejsza,z obitą dupą,ze łzami w oczach,ale stawałam na nogi.o własnych siłach.bez pomocy psychiatrów,szpitali i dragów...
dziś na progu 2010 roku marzę tylko o szczęściu dla moich dzieci.o ich marzeniach do spełnienia.o kawałku radosnego miejsca dla nich.żeby za 10 lat jeden i drugi mógł mi powiedzieć "dziękuję mamo,jestem szczęśliwy" i to jest mój plan na nowy rok.
Brak komentarzy »
Dwa lata
nezi.blogi.oilatum.pl 2009-03-27 11:48:10
Leneczko,
przyszłaś na świat 2 lata temu. Wiele przez ten czas się wydarzyło. Wydaje się, że zleciało nie wiadomo kiedy... a z drugiej strony nie pamiętam już czasów kiedy Cię nie było. Mam wrażenie, że jesteś z nami od zawsze.
Były dni cięższe, były dni cudowne. Były chwile, ze chciałam wyjść z domu i więcej nie wracać. Pierwsze 3 miesiące Twojego życia były ciągłym płaczem. A teraz jesteś już rozgadaną i roześmianą panienką. Tak bardzo się zmieniłaś.
Ale powiem Ci, że moja miłość do Ciebie jest coraz większa, coraz intensywniejsza. Nie wiedziałam że można kochać bardziej, że można kochaż AŻ tak.
Kocham Cię moja kruszynko i dziękuję Ci, że jesteś z nami.
Brak komentarzy »